<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Budżet remilitaryzacji i odwetu”> 
<author_1=”Marian Podkowiński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-09”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Schroederowi podlega przede wszystkim „Grenzschutz” liczący już 30 tys. ludzi, przeważnie b. podoficerów i oficerów Wehrmachtu. Na czele tej kadrowej organizacji wojskowej stoi hitlerowski generał Matzky, który w pierwszych latach III Rzeszy był dowódcą berlińskiej policji i należał do sztabu generalnego, któremu jeszcze też podlegało gestapo. Ministerstwo Schroedera utrzymuje poza tym 29 szkół przysposobienia policyjnego (czytaj, wojskowego), gdzie wykłada dawny członek sztabu generalnego Hitlera. Samo utrzymanie tych wojsk granicznych wyposażonych w czołgi, w działa i zenitówki wynosi oficjalnie 71,5 miliona marek. Do tego dochodzą specjalne wydatki na szkoły wojskowe, na budowę koszar oraz poważne kwoty na zakup broni.
Prawie 6 milionów marek pochłania utrzymywanie tzw Technische Hilfswerk, wzorowanej na hitlerowskiej „Nothilfe”, organizacji łamistrajkowej terrorystycznej. Specjalna szkoła w Mariental przygotowuje szturmowe oddziały do walk z robotnikami. 10 milionów marek wydaje Schroeder na tzw. obronę przeciwlotniczą. W ramach ministerstwa działają dwie organizacje służby lotniczej, jak np. związek obrony przeciwlotniczej i zakład dla spraw lotniczych, które patronują po prostu szkołom lotniczym. Organizacje te nie zajmują się jedynie obroną przeciwlotniczą ale przede wszystkim szkoleniem pilotów wojskowych.
Specjalną pozycję w ramach ministerstwa pana Schroedera zajmuje bońskie gestapo czyli jak to się w Bonn nazywa „urząd dla spraw ochrony konstytucji”. Na czele tej instytucji stoi dr John z Kolonii, powiernik hitlerowskiego bankiera  Pferdmengesa. Budżet przewiduje na utrzymanie urzędu Johna na 8 milionów marek rocznie, ale jego szef sam ma do swojej dyspozycji fundusz wynoszący 4 miliony marek. Johnowi podlega również instytucja zwana „biurem dla spraw pobytu w Niemczech zachodnich”. Instytucja ta, która oficjalnie zajmuje się udzielaniem prawa pobytu cudzoziemcom, w istocie rzeczy jest biurem dla przemycania hitlerowskich emisariuszy i agentów. W okresie ostatnich wyborów dr John sprowadził z Południowej Ameryki przebywających tam hitlerowskich oficerów i działaczy NSDAP powierzając im „specjalne funkcje”. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>


